krwiste kotlety

1 szklanka CZERWONEJ FASOLI, namoczonej na noc,
2 LIŚCIE LAUROWE,
kilka kulek ZIELA ANGIELSKIEGO,
1/2 szklanki CZERWONEJ QUINOI,
2 spore BURAKI (są już młode buraki, więc gdyby były mniejsze, trzeba użyć ich 3-4), upieczone, obrane i starte na spore wiórki,
1 ząbek CZOSNKU, przeciśnięty przez praskę,
1 CZERWONA CEBULA, posiekana,
1 łyżka ciemnego OCTU BALSAMICZNEGO,
1 łyżeczka KUMINU,
1/2 łyżeczki SOLI,
1/4 łyżeczki KURKUMY,
1/2 łyżeczki WĘDZONEJ PAPRYKI,
1 łyżka zmielonego SIEMIENIA LNIANEGO,
4 łyżki posiekanego KOPERKU

Fasolę płuczemy, zalewamy świeżą wodą, dodajemy ziele angielskie, liście laurowe i gotujemy pod przykryciem aż zupełnie zmięknie przez ok. godzinę. Studzimy w płynie.
Cebulę podduszamy na odrobinie wody lub patelni spryskanej lekko oliwą w spray’u. Wlewamy ocet balsamiczny, zwiększamy ogień i cały czas mieszamy. Gdy płyn całkowicie wyparuje, zdejmujemy cebulę z kuchenki.
Quinoę płuczemy, aby pozbyć się goryczki, zalewamy wodą i gotujemy do miękkości (ok. 12 minut). Odcedzamy na gęstym sicie.
Fasolę mielimy na masę w blenderze – trzeba dość często zdrapywać ją ze ścianek. W dużej misce łączymy zmieloną fasolę, quinoę i buraki. Dodajemy cebulę, czosnek, koperek i wszystkie przyprawy. Dokładnie mieszamy.
Burgery formujemy mokrymi dłońmi, mocno ściskając masę. Nie mogę być zbyt duże, bo mają tendencję do kruszenia się.
Pieczemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia przez ok. 20-25 minut w 180 st. C.

Advertisements

3 thoughts on “krwiste kotlety

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s